„Wiater” – Wideo DSLR, pierwsze starcie
January 23, 2012Jako że śniegu nieco uciekło, a ja tylko marzę o „świetle” by zrobić parę zdjęć, z nadzieją wychodzę na dwór. Niestety podczas robienia moich wymarzonych fotografii, słońce nie uraczyło mnie swoją obecnością(wiadomo jakie „nijakie” jest światło o 14:00), ale ja tak szybko się nie poddaje i postanowiłem przetestować pewną tajemniczą funkcje w moim „aparacichu”. darmowy katalog firm
fotografia ślubna
Jest nią „kamerowanie”. Po uruchomieniu chwilę się pobawiłem, a dzięki temu że widziałem już parę produkcji za pomocą DSLR i ogólnie wiem na czym polega ten fenomen(wszystko rozbija się o „płytką”, „filmową”, „profesjonalną” głębie ostrości). Więc wiedziałem od czego mam zacząć, filmowe „MAKRO”! Nie przypuszczałem że tyle frajdy może sprawić filmowanie(choć już parę imprez i skateboarding „kamerowałem”).
darmowy katalog SEO
Sporo eksperymentowałem, zeszło mi na tym z 20 min, i nagle SŁOŃCE! ucieszony mając cały czas założony obiektyw 75-300 zabrałem się za sprawdzanie tego cudeńka w bardziej przemyślanych kadrach, ale czasu nie wiele bo całe niebo zachmurzone, i co parę chwil słoneczko się chowało(ogólnie to uraczyło mnie 3 razy na ok. 2 min). Ogólnie coś tam skręciłem przy tym słoneczku, jeszcze z tych eksperymentów parę ciekawostek było, ale do domu nie wracałem zadowolony . Wszystko się zmieniło widząc jakość materiału(pod względem technicznym), nie spodziewałem się wiele po 1080i w AVCHD 17mbps/s, myliłem się, obraz jest niesamowity, w moim odczuciu to tylko i wyłącznie zasługa głębi ostrości, ale i tak z „technicznej” jakości jestem zadowolony. Moim strasznym błędem było używanie „takiej lufy”, standardową ogniskową jaką używałem to było tak 150-250 + rozmiar matrycy ASP-C czyli ogniskowa x1.6, trudno było to utrzymać, tym bardziej przy strasznym wietrze. Strasznie żałuję że nie miałem statywu, ale montaż i tak zrobiłem tylko po to by trochę wprawy nabrać.
Co do montażu starałem się nawiązać do pierwszego kadru(chodzi o kolory, klimat), jest to ten główny obrazek(to jest obraz z matrycy bez żadnej post-produkcji) reszta była edytowana ale i tak nie udało mi się utrzymać jednolitego „klimatu”.